(…)

.
to dobrze
że dobrze
ciągle i nieustannie
od początku znowu
zacząć można

Wielkanoc 2014
.
.
.

zatacza koło
przygląda się

będzie wesoło

01.2013
.
.
.

szelest porcelany
gorącej herbaty
zakończmy te doznania
jednym słowem

10.2012
.
.
.
zwinięci w kłębek
ja w tobie
ty we mnie

10.1994
.
.
.

wiosłowałem
w tobie
woń lilii wodnej
wdychałem

07.1994
.
.
.

codziennie
każdego dnia
przygotowuję się
do śmierci

kiedyś
któregoś dnia
przygotowania znudzą mnie
i umrę

01.1993
.
.
.

lodowaty księżyc
gorące palce twych stóp
zaczyna się podróż do następnego dnia

12.1995
.
.
.

zielone gumowce
igliwie we włosach
a ja nie umiem zbierać grzybów

09.1994
.
.
.

ostatni pociąg
dłużej
z tobą
choć o jedną chwilę

.
.
.

zima
w pościeli znalazłem biedronkę
pachniała groszkiem
życie

01.1991
.
.
.

motyl trzepocze
na strychu duszno
otwieram okno

03.1991
.
.
.

czekanie na list
od ciebie
to jak czekanie
na ciebie

otwieram kopertę
rozchylają się twoje usta

01.1994
.
.
.

słońce między oczami
wchodzi do nosa
rozżarzona kulka
gestem odpędzania muchy
ścinam ci głowę

07.1995
.
.
.

zamykam oczy
by ciebie ocalić

07.1995
.
.
.

zamglone światło majowej zieleni
w przestrzeni ziemi
przed wielkim triumfem
nasion

wiosna 1996
.
.
.

ciemna zieleń cienia
językiem przeciągam
po ostrzu trzciny

07.1995
.
.
.

idę przez las
ptak nasrał mi na głowę
wiosna

04.1995
.
.
.

zobaczyłem cień – światło
zatrzymałem się nagle
nie chcąc go spłoszyć

p.n.e.
.
.
.

nie wracam
nie wyjeżdżam
jadę
.
.
.

mróz błękitny
zimne gwiazdy
spoglądam na siebie

01.1996
.
.
.
słońce razi
wykręcam
natrętną żarówkę

07.1996
.
.
.

pies zaczepił mnie na ulicy
powiedział
abym nie pił więcej

09.1996
.
.
.

święty czas
bez zegarów
śpię
pilnowany
przez ciebie

***
.